Siedem Łez - Dlaczego Płyną łzy :: tekst piosenki
Czas policzyć łzy, nie wiem jak 4+3 wyjście z tej gry zna tylko jeden – Tektyw łez siedem, ahaa łzy się przelały strumieniem, z perspektyw ke, a skład ze mną przedem zaznacza produkcję z Rzensą i z resztą współpraca, od małolata kim byłem po siedem łez gracza. Dlaczego płyną łzy? Bo wybaczam. Każdy z nas straty ma, a my? Co nas różni? Tak samo wariaty jak i próżni. Po co tyle pretensji? Wiem, gówno bym znaczył bez konkurencji, a tu ciągle obelgi, pytania: Kto pierwszy? Kto drugi? Zostały smugi, zadrapania. Miejski kamuflaż i nie do sprzedania to są te rzeczy my z kontekstu wyrwana, biorę życie pod prąd, stąd mam wiele kolizji, rozdarta rana, człowiek piszczy: Pomocy! Pamiętaj! Co Cię nie zniszczy na pewno Cię wzmocni. Oblicza miasta Warszawa – miasto tysiąca i jednej nocy, na przełomie wieku z programem wytoczy. Styl – dopracować jak panel, przejrzeć na oczy człowieku, na ścianie i w życiu nie robić zacieków.
Płyną łzy za wszystkich przegranych kolegów, płyną łzy za to, co mogłem, a nie chciałem, płyną łzy, za wszystkie akcje buraczane.
W nagrodę za ten drut wezmę co będzie mi dane. Wielu ludzi mi opowiadało o swoim życiu, o tym co się stało, co się stać miało, a się nie stało. W życiu różnie bywało, sam wiem o tym najlepiej, tysiące łez spływało mi po twarzy. Taaakkk wielu mi opowiadało o czym każdy z nich marzył, o tym czego żałował i na co się nie odważył. Czasem ktoś doradził, nie zawsze dobrze doradził, nie zawsze dobre intencje, czasem ktoś się naraził. Słyszysz płacz – dla Ciebie to oznaka słabości, więc patrz jak się śmieję, bo nie czaisz przenośni. Lecą łzy na twarz wszystkich gości, zgadnij, bo kto się śmieje, będzie płakać ostatni. Przepowiadam Wam to ten Tektyw ken nie ten sam, nie ten sam. Ilu już widziałem ludzi co samotnie we łzach mokną, ilu takich co w przeszłości los ich ciężko dotknął, dotknął. Ilu takich co wiarą zastępują w życiu braki. A chłopaki! Oby żaden z nas nigdy tego nie dożył, oby było lepiej, ale by nigdy nie było gorzej. Może kiedyś złote zorze oraz przepych portfela, zamiast małolata ujrzą we mnie multimilionera. Może skurwysyny zaprzestaną krzywych spojrzeń. Wyślą załzawione oczy, wreszcie powiem: Już jest dobrze. Wiem, nie zawsze postępuję mądrze nie. Taka moja rola. Słowa spisane łzami, przez życie twardego mentora.
Dlaczego płyną łzy człowieku? Spójrz mi w oczy. Co widzisz? Jak kolejny chłopak na krawędzi kroczy, kolejna dusza broczy. Co widzisz? Pytam, jak się szansy chwyta małolat - dla Ciebie banita. Bo co? Łysa głowa? Bo wygląda inaczej? Teraz głowę w piasek chowasz, a to Twoja dusza płacze. Zamknąć mordę partacze! Słoń Was trzyma na dystans. Dobre imię każdego z Was jak kropla, która prysła i przelała szklankę. Pamiętam walkę, tamte dni i wszystkie momenty, przez które teraz płyną łzy. Taaa
Dlaczego płyną łzy człowieku? Powiedz dlaczego. Ja Ci powiem, bo nie zawsze myślę zanim zrobię, nie zawsze się zastanowię. Potem chcę cofnąć czas, który biegnie do przodu. W życiu tysiące schodów. Jeden pije wino przy kominku, a drugi z głodu kradnie. Jeden na szczycie, drugi na dnie. Dokładnie to widać, może się poprawi, może przyjdzie czas, że każdy się w przepychu będzie pławił. Na razie płyną łzy za tych co zgubili drogę. Płyną łzy za tych, co im pomóc nie mogę i jeszcze za tych, co im ktoś robił za uszami. Patrz i płacz! Tak między nami: widzę jak chodzę ulicami, widzę z grubymi portfelami gości i widzę ubóstwo, widzę rzeczy mnóstwo. Ludzie prości, wykręty taaa jak na chwilę słabości, z tańców od renty do renty i sceny podłości. Przekręty, wypatrzony system wartości aaa i ciśnieniowcy - dla nich nie ma litości. Widzę tyle złości, zamiast przybić piątkę, ktoś przybija gwóźdź do trumny swojej osobowości. Monotematyczne teksty - ktoś osądził te wersy i o tym co boli po raz setny, a ja trafiam do osób. Tektyw – sto tysięcy wypalonych papierosów, muzyka Rzensy i Stobczyk z dużym kopniakiem ale w świat dorosłych to my, dlatego właśnie płyną łzy, to my! To my! Siedem łezzzz.
Data:
2004-07-18Wywietle:
144