cialis sylwester sowacja sylwester autobusw sylwester czechy e-tekstypiosenek.com :: tekst piosenki :: Jesteśmy Wśród Was

Home
Kontakt
Reklama
Wsppraca
Links




0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z


Tubisquad - Jesteśmy Wśród Was :: tekst piosenki


Wojtas, MasteR, Pliszczak, Zezull, Wyszak... Wierzbotubisie 2004

Witajcie moi drodzy, Tubiwierzba imię mam
Jestem przytulny, sympatyczny a nie jakiś cham.
Kocham każdego, no bo nie mam mózgu,
Tylko się nie śmiejcie bo was zbiję rózgą!
Nie myślcie tylko, że jestem samotny,
Mam sporo przyjaciół, oni też są nie gramotni.
Tacy tępi, tacy głupi prawie tak jak ja,
Oni również są płci żeńskiej, ja tak mówię wam.
Jestem przystojny, dobrze zbudowany,
Inni tak nie twierdzą, ale gdy się spytam mamy,
Mama mi nawija, o moich muskułach,
Choć i tak dobrze wiem, że muskuły są w chmurach,
W marzeniach, wspomnieniach, i tak będę mocny,
Nawet przedszkolaka zbiję, jeśli trochę urosnę.
Tylko spójrzcie na mnie, jakie okularki,
Robię lepiej loda niż znane lodziarki,
Miałem być bokserem, ale położyłem temu kres
Więc wyrósł ze mnie głupi tubidres

Ref. To my, Wierzbotubisie,
Wasze ukochane misie,
Jeśli kotku nie znasz nas,
Wierzba wywiezie Cię w las. (całość x2)
Jesteśmy wśród was...

Siema ziomale jestem Kuras Ewelina!
Jestem przyjaciółką Wierzby.
W szkole mnie nie lubią, bo jestem brzydka
I mam opinię lesby.
Czemu mnie nikt nie lubi?
Czemu mnie nikt nie kocha?
Tylko wierzba teletubiś
I Borowska Gocha!
Trzymam się z Wolfem
Ale o niej w następnej zwrotce,
Czemu jestem brzydka, do kroć set?
Jestem słodka jak gorzka czekolada.
Jestem ohydna, więc na modelkę się nie nadam.
Ale mam dobry humor i wielkiego zeza,
Lubię tańczyć na stole i wiem co to impreza!
Dobra zabawa wyprzedza u mnie naukę,
Nie mogę się doczekać aż wyjadę na działkę.
Tam dopiero będzie picie wódki i wina,
Już mnie poznaliście, jestem Tubiewelina!
Ref.
Teraz na koleżankę Weronikę czas,
Weronika od pewnego czasu zaskakuje nas.
Czasem w swoich tekstach bywa banalna,
Siła ścisku w jej szczękach powinna być karalna!
Łatwo się obraża, głupotą swą zaraża,
Swoim mniemaniem o sobie społeczeństwo skaża.
Jak jechała do Rzymu, zamach na papieża zrobić,
Prawie cały świat musiała o tym powiadomić.
Bo ona pięknie w tym chórku śpiewała,
Niemal za fałszowanie procesu nie miała.
Aż mi żal biednego, Jana Pawła Wielebnego,
Bo musiał wysłuchiwać tego śpiewu tragicznego.
Niby nic, gdyby szczyt emocji wyblakł
Zanim wstanie siwy świt i z nią wygra
Do błędu się nie przyzna, nie ma na co liczyć
Zabije ją arytmia, porwie rytm ulicy.
Ale to nie nasza sprawa, ona wyszła na swoje,
Żeby tylko z Tubiwolfa nie wyrósł żaden gnojek.
Ref.

A nasza czwarta bohaterka desia ksywę ma
Desia sobie w jakieś dziwne gierki gra!
Trzeba nieźle uważać żeby nie jej nie wkurzyć
Ona taka mała, ale potrafi dom zburzyć,
Nie pomoże Kościół, Cerkiew, Synagoga,
Jak się Desia wkurzy to leci do pedagoga
Już nas wszystkich wkurza jej kablowanie
Chyba wszyscy ją zapiszą na darmowe badanie.
Fobia skarżenia u Marty nie znika
Na razie po prostu trzeba jej unikać.
Marta ma mądre dla nas ostrzeżenia
Nie gadaj! Uspokój się! Nie do zniesienia!
Mówi się trudno może się wyprowadzi...
Dobrze, że tym nie zaraziła seksbomby Madzi.

A my się żegnamy, Tubiwidzów pozdrawiamy!
Jeszcze powrócimy, Tubihiphop uwielbiamy.
Więc tym miłym aspektem pożegnacie nas...
Pamiętajcie jedno – JESTEŚMY WŚRÓD WAS!

Ref. x4

Ewelina.... Desia.... Wierzba .... Wolf.... Wierzbotubbies... Wierzbotubbies.....
Wierzbotubisie mówią papa!!!




Data: 2004-07-18
Wywietle: 76



Copyright © 2007 by Teksty piosenek | Code by GrayHat & design by zwiru